KUBECZEK MENSTUACYJNY- CZY JEST SIĘ CZEGO BAĆ?
KUBECZEK MENSTUACYJNY

 Kubeczek menstruacyjny- czy jest się czego bać?

 

O kubeczku menstruacyjnym, słyszałam pierwszy raz, jakieś półtorej roku temu.

Pomyślałam – masakra, co to w ogóle jest?

I tak minęło trochę czasu, do czasu pojawienia się kubeczków w ofercie jednej z firm dystrybucyjnych, która zaopatruje mój sklep stacjonarny.

Zamówiłam i zakupiłam od razu jeden dla siebie.

 

Mój kubeczek menstruacyjny, jest z firmy Me Luna rozmiar M, http://bit.ly/2USSuwd , który kupiłam w cenie 63,90.

Ze względu na dostępność, w ofercie mojego sklepu, do różnych produktów kosmetycznych i higienicznych, opinie nie są w żaden sposób, sponsorowane przez producentów. Nie dostaje od firm produktów do testowania czy opiniowania, wszystko co opisuje, jest moim obiektywnym zdaniem na podstawie własnych testów.

Nie znam innych kubeczków, nie dotykałam ich, i nie oglądałam. Jedyny jaki mam, to kubeczek Me Luna rozmiar M, i na jego temat jest moja opinia.

 

Kubeczek, wykonany jest z termoplastycznego elastomeru (TPE), stosowanego w produktach medycznych. Posiada pętelkę (uchwyt) ułatwiający pozycjonowanie i wyjmowanie.

Nie zawiera: substancji zmiękczających, wybielaczy, żeli absorbujących, silikonu, lateksu, białek, ftalanów, alkilofenoli, PCV, BPA.

Producent w ofercie ma trzy rozmiary kubeczków:

Rozmiar S: zalecane dla kobiet o słabszej menstruacji oraz dla kobiet, które jeszcze nie rodziły dzieci

Rozmiar M: zalecany dla kobiet z umiarkowanym krwawieniem oraz dla kobiet, które już rodziły

Rozmiar L: zalecany dla kobiet, których miesiączki są obfite oraz dla kobiet, które już rodziły

Ja, ze względu na fakt, że posiadam dwójkę dzieci zakupiłam kubeczek rozmiar M, jednakże, dopiero później pomyślałam, że moje oba porody odbyły się przez cięcie cesarskie.

Miałam wiele wątpliwości, czy kubeczek nie okaże się za duży.

Pierwszy dzień okresu i wyzwanie przede mną!

Aplikacja za pierwszym razem nie była najbardziej komfortowa, ale jak już załapałam system, to było dużo łatwiej :)

Sposobów aplikacji jest kilka. Mi sprawdziła się metoda na rozwinięcie, czyli zaginam jeden róg do środka i po aplikacji automatycznie następuje otwarcie wewnątrz pochwy.

 

 

 

Inne sposoby to, na literę C lub S. Oba sprawdziłam, i nie przypadły mi zbytnio do gustu, gdyż samo rozwarcie w pochwie nie było tak skuteczne i miałam obawę, że kubeczek przecieknie.

 

  

 

Sam system działania kubeczka oparty jest na zasadzie próżni, czyli po aplikacji w pochwie rozkłada się i zasysa, dzięki temu możemy czuć się bezpiecznie i komfortowo.

Wyjmowanie kubeczka pierwszego dnia nie stanowiło dla mnie większego problemu, bo nie zdążył on się zbyt mocno zassać do środka, ale przestraszyłam się po nocy kiedy to kubeczek był dość głęboko. Wtedy, też zrozumiałam cały system jego działania :)

Kubeczek, po wielu godzinach jest usytuowany dość głęboko i nie wyjmuje się go jak tampon za sznureczek, ale należy chwycić za końcówkę, wsunąć palec i odchylić ściankę, by dostało się powietrze. Wtedy już swobodnie się wysuwa. Pamiętać należy, by zrelaksować się przed wyjęciem. Strach i stres, na pewno przy pierwszym wyjmowaniu nie pomogą.

Aplikację, jak i wyjęcie kubeczka można robić w kilku pozycjach np.: kucając, czy zapierając jedną nogę o taboret lub toaletę.

W mojej ocenie najłatwiej na początku aplikuje się i wyjmuje kubeczek w pozycji kucając.

W czasie ostatniej miesiączki, miałam to szczęście, że pracowałam z domu, więc mogłam na spokojnie przetestować kubeczek bez większego stresu. Według producenta, kubeczek można używać maksymalnie bez zmiany do 12 godzin, ja przyznam się, że pierwszego dnia, sprawdzałam go mniej więcej co 3-4 godziny. W kolejnych dniach, już zapominałam o kubeczku i wymieniałam go po 8 godzinach. Korzystałam z niego także w nocy, co pozwalało mi spać całą noc bez wstawania do toalety.

Podczas ostatniej miesiączki, nie użyłam ani jednej podpaski, czy tamponu. Używałam tylko kubeczka i już tak zostanie. Naprawdę, jestem pod wrażeniem, jak można czuć się komfortowo w trakcie okresu. Kubeczek, nie przeszkadzał w niczym, a wręcz dawał poczucie, jak by się okresu w ogóle nie miało.

 

Jak oceniam kubeczek menstruacyjny?

PLUSY:

  • daje duże poczucie komfortu (można zapomnieć o okresie)
  • użytkowanie w czasie aktywności fizycznych
  • aplikacja raz na 8-12 godzin
  • aplikacja na całą noc
  • nie wysusza śluzówki
  • brak comiesięcznych kosztów na środki higieniczne
  • jest wielorazowy, trwały i ekologiczny

MINUSY:

  • może wywołać dyskomfort przy pierwszych aplikacjach
  • wymiana w toalecie z umywalką

Wnioski z plusów i minusów nasuwają się same, gdyż plusów jest zdecydowanie więcej. Jak już nabierzemy wprawy w aplikowaniu kubeczka, minus, w mojej ocenie pozostanie tylko jeden, dotyczący toalety z umywalką.

Jako twarz firmy Coś Wyjątkowego polecam kubeczek menstruacyjny, bo wiem że jest to dobra i długoletnia przyjaźń, dająca poczucie komfortu.

Uwielbiam produkty piękne, wyjątkowe i niepoważanie, a takie na pewno znajdziesz na www.coswyjatkowego.pl

 

Znajdź siłę w sobie!

Kategorie blog
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl